DOZ.pl
Dlaczego tubki nie ma w katalogu największego adresu i jakie narzuty leżą między naszą produkcją a apteczną półką.
Arthrovię kupuje się bezpośrednio u nas, u producenta. Nie sprzedajemy kremu przez sieci apteczne, drogerie ani platformy handlowe. Tubka 50 ml kosztuje 147 zł, wysyłka na terenie Polski zajmuje 3–7 dni roboczych, a należność odbiera kurier.
Wystarczy imię i numer telefonu. Resztę ustalimy przez telefon.
Sprzedajemy Arthrovię tylko bezpośrednio, bo każdy kolejny szczebel handlu podnosi cenę, nie zmieniając formuły. Importer, hurtownia i punkt sprzedaży liczą swoje narzuty — razem składają się na 294 zł, na które tubka wychodzi w handlu.
Drugi powód to możliwość dojścia do partii. Każda tubka, którą wysyłamy, pochodzi z serii o znanym nam numerze. Towar krążący przez kilku pośredników przestaje być przypisany do konkretnej serii.
Trzeci powód to rozmowa przed wysyłką. Każde zamówienie potwierdzamy telefonicznie, ustalamy liczbę tubek i przeliczamy kurację. Półka sklepowa tego nie zrobi.
Z tego wynika też rzecz odwrotna: kto widzi Arthrovię wystawioną na platformie handlowej albo w obcym sklepie, nie ma przed sobą naszej oferty.
Zamówienie składa się z trzech części: formularz z imieniem i numerem telefonu, rozmowa w ciągu jednego dnia roboczego, doręczenie z zapłatą kurierowi. Adres i liczbę tubek ustalamy przez telefon, nie w formularzu.
Dwa pola wystarczą. O numer karty, dane konta i numer dowodu nie pytamy, bo do wysyłki nie są potrzebne.
Odzywamy się w ciągu jednego dnia roboczego. Państwo podają adres doręczenia i liczbę tubek, my podajemy koszt przesyłki i sumę do zapłaty.
W 3–7 dni roboczych paczka jest na miejscu. Zapłata idzie do rąk kuriera. Do tej chwili nic od Państwa nie wypłynęło.
Trzy duże adresy, ta sama odpowiedź.
Arthrovii nie ma w katalogu DOZ.pl, Apteline ani Gemini. Nie zaopatrujemy sieci aptecznych, bo sprzedaż bezpośrednia trzyma cenę na poziomie 147 zł zamiast 294 zł. Apteka pozostaje przy tym właściwym miejscem na pytanie o łączenie kremu z lekami na receptę.
Dlaczego tubki nie ma w katalogu największego adresu i jakie narzuty leżą między naszą produkcją a apteczną półką.
Wysyłka, zwrot i zapłata w zestawieniu z zakupem w aptece internetowej — razem z tym, co praktycznie znaczy brak przedpłaty.
Po czym rozpoznać oryginalną tubkę: etykieta, pojemność, numer serii i stan kremu przy pierwszym otwarciu.

Paczka jedzie za pobraniem: kurier przekazuje ją i przyjmuje należność. Przed zapłatą warto sprawdzić, czy kwota zgadza się z tą podaną przez telefon i czy karton nie jest naruszony.
Kurier dzwoni raz. Gdy nikogo nie ma, zostawia awizo — paczki nie da się zostawić pod drzwiami, bo zapłata odbywa się przy przekazaniu.
Gotówkę przyjmuje każda firma kurierska. Czy działa też terminal, zależy od przewoźnika; nasz pracownik powie to w rozmowie.
Potwierdzenie pobrania jest dowodem zapłaty. Kto potrzebuje dodatkowo dokumentu od nas, mówi o tym przez telefon, a my dołożymy go do przesyłki.
Wysyłka na terenie Polski zajmuje 3–7 dni roboczych, licząc od rozmowy telefonicznej. W dużych miastach paczka jest zwykle trzeciego albo czwartego dnia roboczego, na wsi i w terenie górskim trwa to do siedmiu dni.
| Region | Zwykły czas |
|---|---|
| Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław | 3–4 dni robocze |
| Poznań, Gdańsk, Katowice, Szczecin | 3–5 dni roboczych |
| Pozostałe miasta powiatowe | 4–6 dni roboczych |
| Wsie oraz tereny górskie | 5–7 dni roboczych |
Termin biegnie od rozmowy, a nie od wysłania formularza. Kto zostawi numer w piątek wieczorem, usłyszy nas w poniedziałek.
W jednej rozmowie da się zamknąć sześć spraw: adres doręczenia, liczba tubek na kurację, koszt przesyłki, suma do zapłaty, godziny obecności w domu i numer przesyłki do śledzenia. Potem nic więcej nie trzeba załatwiać.
Kto zamawia dwie albo trzy tubki, mówi o tym właśnie w tej rozmowie — cena za sztukę zostaje ta sama, oszczędza się drugą przesyłkę.
147 zł za tubkę, dostawa w 3–7 dni roboczych, zapłata u kuriera. Wystarczy imię i numer telefonu, resztę zamykamy w jednej rozmowie.
Zamów tubkę w cenie promocyjnej 147 zł · Płatność przy odbiorze
Wyłącznie u nas, przez formularz na tej stronie. Innej drogi nie ma: żadna sieć apteczna, drogeria ani platforma handlowa kremu nie prowadzi. Tubka kosztuje 147 zł i jedzie 3–7 dni roboczych, licząc od rozmowy telefonicznej, w której ustalamy adres i liczbę tubek.
Nie. Ani DOZ.pl, ani Apteline, ani Gemini nie mają jej w katalogu, bo nie zaopatrujemy sieci aptecznych. Sprzedaż bezpośrednia trzyma cenę na 147 zł zamiast 294 zł, które złożyłyby się z narzutów handlowych. Sam krem jest przy tym ten sam: 50 ml i 15,5 g substancji na 100 ml.
Oferty na platformach nie pochodzą od nas. Wysyłamy wyłącznie z własnej produkcji i odpowiadamy tylko za tubki zamówione przez ten formularz. Za towar z obcych kanałów nie ręczymy, bo nie wiemy, przez ile rąk przeszedł ani z jakiej serii pochodzi — a numer serii to jedyny ślad do sprawdzenia.
3–7 dni roboczych, licząc od rozmowy telefonicznej. W Warszawie, Krakowie, Łodzi i we Wrocławiu paczka leży pod drzwiami zwykle trzeciego albo czwartego dnia, w Poznaniu, Gdańsku i Katowicach do piątego, a na wsi bywa siódmego. Termin biegnie od telefonu, nie od wysłania formularza.
Tak, bo zapłata idzie przy przekazaniu paczki. Kto w dzień pracuje, podaje w rozmowie inny adres albo godziny, w których ktoś odbierze przesyłkę i ureguluje należność. Może to być adres pracy, mieszkanie dorosłych dzieci albo sąsiad, który przyjmie paczkę za Państwa.
Tak, wystarczy powiedzieć to w rozmowie. Dwie tubki pokrywają 32 dni i kosztują 294 zł, trzy pokrywają 48 dni i kosztują 441 zł. Cena jednej tubki zostaje 147 zł, a druga przesyłka i przerwa między tubkami odpadają. Rabatu ilościowego przy tym nie ma.